Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Ikony Matki Bożej

b088c.jpg
czerwiec 2017
P W Ś C Pt S N
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2

Najbliższe wydarzenia

Logowanie

Odwiedza nas 41 gości oraz 0 użytkowników.

Prawosławie w Polsce

Obecność Prawosławia na ziemiach należących do Polski sięga IX. Wokół  jego początków od lat toczą się dyskusje, które zasadniczo można sprowadzić do dwóch kwestii: zasięgu terytorialnego i trwałości misji cyrylo-metodiańskiej na terenach państwa Wiślan. Sama obec­ność obrządku w języku słowiańskim wydaje się nie budzić już żadnych wątpliwości. W Żywocie Metodego odnajdujemy następującą wzmiankę:

„Książę pogański, silny bardzo, sie­dzący na Wiśle, urągał wiele chrześcijanom i krzywdy im wyrządzał. Posławszy zaś do niego, [kazał mu] powiedzieć [Metody]: Dobrze [będzie] dla ciebie, synu, ochrzcić się z własnej woli na swojej ziemi, abyś nie był przymusem ochrzczony w niewoli na ziemi cudzej; i będziesz mnie wspo­minał. Tak też się stało"

Fakt ten  potwierdzają zarówno Roczniki Kapituły Krakowskiej, które jako pierwszego biskupa krakowskiego wymieniają biskupa o słowiańskim imieniu Prochor (Prochorius), jak i wykopaliska archeolo­giczne na terenie Wiślicy i Krakowa. Analizy hi­storyczne wyraźnie wskazują na istnienie obrządku w języ­ku słowiańskim na terytorium współczesnej Polski. Teren Polski to miejsce zetknięcia się dwóch misji chrześcijańskich: prawosławnej cyrylo-metodiańskiej, która podążała ze strony państwa Morawskiego i drugiej łacińskiej, która dotarła ze strony Niemiec. Cyryl i Metody bracia pochodzenia greckiego przybyli na Morawy na zaproszenie księcia Rościsława w 863 roku. W dosyć  szybkim czasie śww. Bracia Cyryl i Metody zyskali popularność, między innymi dlatego, że posługiwali się zrozumiałym językiem dla ogółu, językiem słowiańskim.

Św. Metody założył biskupstwo w Krakowie, było to pierwsze biskupstwo na terenach polskich obrządku nie łacińskiego. Chrześcijaństwo rozwijało się do czasu przyjęcia przez Mieszka I chrztu z rąk biskupów zachodnich. W związku z przyjęciem przez władcę państwa religii chrześcijańskiej  obrządku zachodniego religia ta stała się wyznaniem uprzywilejowanym. W Polsce zwyciężył kościół zachodni, a obrządek cyrylo-metodiański, który funkcjonował na południowych obszarach ziem Polskich już za panowania Bolesława Chrobrego istniał w formie szczątkowej. Przez cały czas w Polsce zbiegały się szlaki kultu chrześcijaństwa wschodu i zachodu. Państwo polskie wraz ze zmieniającymi się granicami terytorialnymi miało większą lub mniejszą styczność z obrządkiem wschodnim, granica wschodnia była dosyć ruchoma i często obejmowała swym zasięgiem tereny, na których zamieszkiwali chrześcijanie obrządku wschodniego. Liczne koligacje małżeńskie między przedstawicielami władających rodów polskich z przedstawicielami dworów ruskich wzmocniły Kościół prawosławny.

W czasie, gdy ziemie Polskie były chrystianizowane, również Ruś Kijowska przyjęła chrzest z rąk Konstantynopola. Kościół prawosławny bardzo prężnie rozwijał się na Rusi Kijowskiej. Kiedy granice państwa polskiego przesuwały się na wschód, mimowolnie państwo było bogatsze o nowe tereny i ludność na nich zamieszkałą, ludność która była obrządku prawosławnego. W 1303 roku patriarcha Konstantynopola wydał zgodę na utworzenie w Haliczu metropolii, w skład której wchodzi pięć biskupstw: chełmskie, włodzimierskie, przemyskie, łuckie i turowskie. Jednak rozwój księstwa Halicko- Wołyńskiego został zahamowany w wyniku wzrostu potęgi Litwy. Litwa w XIV wieku podbiła księstwa ruskie i w jej granicach znalazła się dominująca część ludności ruskiej. W wyniku takiej sytuacji książęta litewscy, którzy rywalizowali z Moskwą dążyli do utworzenia na swoim terenie metropolii prawosławnej. Metropolia kijowska w XIV wieku rozpadła się na trzy metropolie: włodzimierska, halicką i litewską.

W 1386 r. wraz z podpisaniem unii Polski i Litwy w gra­nicach Polski znalazły się wspólnoty prawosławne. Na początku XV wieku zakończył się podział cerkwi na ziemiach ruskich, metropolia kijowska została podzielona na część litewską , która w 1391 roku wchłonęła metropolię halicką, i część włodzimiersko-suzdalską. Granica tych metropolii przebiegała wzdłuż granicy państwowej Wielkiego Księstwa Litewskiego i Księstwa Moskiewskiego. Władcy Wielkiego Księstwa Litewskiego obawiali się, iż ludność prawosławna będzie chciała wrócić pod jurysdykcję Moskwy. Obaw tych nie rozwiało nawet oficjalne zrzeczenie się metropolitów moskiewskich do tytułu metropolii kijowskiej.
Doświadczenie kontaktu z Prawosławiem na ziemiach polsko-litewskich miało wyjątkowy charakter. Polska była pierwszym w historii katolickim państwem, które miało w swoich granicach dużą społeczność prawosławną. Po raz pierwszy też prawosławni znaleźli się pod władzą króla katolika, w związku z czym dotychczasowe relacje między pań­stwem a Kościołem musiały zostać zmodyfikowane. Powsta­ły tutaj nowe wzory funkcjonowania Kościoła w państwie, które zakładały, że król polski jako fundator Kościoła zobo­wiązywał się do opieki nad majątkiem Cerkwi i w zamian za to otrzymywał prawo do obsadzania stanowisk kościel­nych. Choć teoretycznie wyznawcom Prawosławia na zie­miach polskich zagwarantowano wolność wyznania, to jed­nak obowiązywały ograniczenia w budowie nowych cerkwi i remontach starych budynków sakralnych, a także zakaz zawierania mieszanych małżeństw. Stosowano również zakaz sprawowania niektórych wyższych urzędów państwowych przez ludność prawosławną - m.in. udziału w radzie wielkoksiążęcej i zajmowania urzędu wojewody i kasztelana wileńskiego czy trockiego - oraz zakaz przyna­leżności do cechów rzemieślniczych, zakaz chrztu katolików w obrząd­ku greckim, związany z zakazem nawracania.

Ograniczenia Prawosławia spowodowane były przede wszystkim próbami przyłączenia go do Kościoła katolickie­go w Rzeczypospolitej, podejmowanymi przez kolejnych władców Polski. Liczne próby zawarcia unii pomiędzy Ko­ściołami aż do końca XVI w. nie przynosiły zamierzonego efektu. Dopiero na synodzie w Brześciu w 1595 r. biskupi prawosławni w Rzeczypospolitej podpisali unię z Kościo­łem rzymsko-katolickim, ogłoszoną jeszcze w tym samym roku w Rzymie (23 grudnia). Niewątpliwie jedną z przyczyn zawarcia unii była aktywna działalność misyjna zakonów katolickich, głównie jezuitów i bernardynów, prowadzona wśród ludno­ści prawosławnej. Przeciwko unii wystąpili dwaj biskupi Prawosławni, bractwa cerkiew­ne, szlachta i duża część niższego duchowieństwa oraz książę Konstanty Ostrogski, który publicznie wyraził swój protest w sejmie, twierdząc, że działania podjęte przez biskupów były niekanoniczne. Konstanty Ostrogski - jeden z najznaczniejszych magnatów wyznania prawosławnego domagał się przeprowadzenia unii przy współudziale patriarchatu kon­stantynopolitańskiego i moskiewskiego, a więc z zachowa­niem struktury jurysdykcyjnej obowiązującej w Kościele, oraz zatwierdzenia jej przez sobór powszechny.

Pomimo protestów unia została zaaprobowana przez króla Zygmunta ІІІ, czego efektem była zmiana położenia Ko­ścioła prawosławnego w królestwie polskim. Wszystkie do­tychczasowe przywileje oraz cały majątek automatycznie przeszły na Kościół unicki, a biskupi prawosławni przestali być uznawani przez władze za przedstawicieli społeczności wyznaniowej. Wskutek zaprzestania przez władcę stosowa­nia prawa podawania (wyznaczania kandydatów na bisku­pów) .

Hierarchia jak i cały Kościół prawosławny po śmierci biskupa Michała Kopysteńskiego (biskupstwo przemyskie zostało obsadzone przez unitów) bardzo się uszczupliły i stały na skraju likwidacji, gdyż  zostało tylko jedno biskupstwo prawosławne. Wysiłki, które czynili prawosławni by reaktywować hierarchię prawosławną w Rzeczypospolitej zakończyły się niepowodzeniem. Wobec tego bez zgody i wiedzy króla w 1620 roku patriarcha Jerozolimski Teofanes, który wracał z Moskwy, gdzie wyświęcił patriarchę Filareta, pod ochroną kozaków wyświęcił w Kijowie na metropolitę kijowskiego Hioba Boreckiego i sześciu biskupów. Hierarchia cerkiewna nie została uznana przez władze za legalną, nowo konsekrowani biskupi nie mogli objąć swoich katedr, mimo to sprawowali swoje funkcje w biskupstwach  rezydując w monasterach, lub na dworach prawosławnych szlachciców. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem podawania hie­rarchowie konsekrowani przez Teofanesa działali nielegal­nie, w związku z tym w 1621 r. wydano szereg dekretów królewskich zakazujących ich działalności i wpuszczania biskupów prawosławnych do ich stolic. Jednak same de­krety nie przerwały sporów o świątynie toczących się mię­dzy prawosławnymi a grekokatolikami. Świątynie przecho­dziły z rąk do rąk w zależności od tego, kto zyskiwał prze­wagę polityczną.

Ostatecznie w 1633 r. władze Rzeczypospolitej zaakceptowały status prawny me­tropolii kijowskiej, uznając Piotra Mohyłę metropolitą zgod­nie z prawem podawania i błogosławieństwem patriarchy Konstantynopola. Ten trudny dla Kościoła prawosławnego okres miał jed­nak również swoją jaśniejszą stronę. Charakteryzował się wzmożeniem działalności bractw cerkiewnych, a więc akty­wizacją i zaangażowaniem świeckich w sprawy Kościoła, oraz reformą życia religijnego zapoczątkowaną przez metropolitę Piotra Mohyłę.

Kościół prawosławny w Polsce otrzymał cztery biskupstwa, a ostateczny podział diecezji dokonał się w 1635 roku, kiedy to prawosławni mieli sześć biskupstw, a unici siedem. W takim stanie rzeczy prawosławie było dominujące w środkowej i południowo-wschodniej części ziem ruskich, które były na terytorium Korony Polskiej, a unici w części północno-zachodniej Korony i Wielkim Księstwie Litewskim.

Rzeczpospolita była bardzo stabilnym państwem, gdyby jej obywatele bez względu na wyznanie posiadali równe prawa. Niestety polityka, która nie była zbyt pomyślna dla cerkwi dała możliwość, aby Rosja oficjalnie podporządkowała sobie metropolię kijowską  patriarchatowi moskiewskiemu w 1685 roku. Rok później Konstantynopol zrzekł się na rzecz Moskwy zwierzchnictwa nad metropolią kijowską. Ważnym wydarzeniem jest traktat Grzymułtowskiego z 1686r. IX artykuł tegoż traktatu przyznawał metropolicie kijowskiemu jurysdykcję nad Kościołem prawosławnym w Polsce, tym samym dał podstawę prawną do ingerencji w sprawy wewnętrzne Kościoła prawosławnego w Rzeczypospolitej metropolitom przebywającym na terenie Rosji. Metropolita unicki otrzymał przywilej od króla na obsadzanie biskupstw obrządku wschodniego. Następnym krokiem w kierunku ujarzmienia prawosławnych był zakaz utrzymywania kontaktów z patriarchatem Konstantynopolitański, a następnie zakazano dostępu do urzędów miejskich. Taki stan rzeczy przełożył się na decyzje podejmowane przez biskupów prawosławnych, a mianowicie zaczęli oni przechodzić do Kościoła unickiego. Kościół prawosławny w Rzeczypospolitej, który w końcowych latach XVII wieku posiadał sześć diecezji, na początku wieku XVIII miał już tylko jedno biskupstwo – białoruskie, pod które podlegały parafie dawnej diecezji połockiej (nad pozostałymi parafiami jurysdykcję sprawował metropolita kijowski, który przebywał za granicą). Car Rosji korzystając z osłabienia Rzeczypospolitej wymógł na królu Auguście II reaktywację prawosławnego biskupstwa mohylewskiego. Król aktem z 1720 roku przywrócił swobody wyznaniowe prawosławnej ludności i reaktywował biskupstwo mohylewskie.  
Kościół unicki dążył do całkowitej likwidacji prawosławia, a możliwość taką dawała mu ustawa sejmowa z 1733, roku która zakazywała niekatolikom dostępu do urzędów centralnych i lokalnych. Jeszcze wcześniejsza ustawa z 1717 roku odbierała prawo do publicznego odprawiania nabożeństw i wznoszenia świątyń.

Rosja wielokrotnie interweniowała w sprawy Kościoła prawosławnego w Rzeczypospolitej. Katarzyna II wykorzystała brak równouprawnienia ludności prawosławnej do interwencji w wewnętrzne sprawy Rzeczypospolitej. Na Sejmie warszawskim w 1766 roku ambasadorzy Rosji i Prus zażądali zniesienia ustawy z 1733 roku. Sejm poczynił drobne ustępstwa, potwierdził prawo do odprawiania nabożeństw w cerkwiach i restaurowania świątyń, które były zbudowane przed 1717 rokiem. Jednak pod naciskiem biskupów łacińskich sprzeciwił się równouprawnieniu innowierców.

Pierwszy rozbiór Polski, spowodował, że połowa ludności prawosławnej znalazła się w granicach Rosji. Traktat porozbiorowy z 1733 roku zapewnił  wolność wyznaniową katolikom i unitom na terenach włączonych do Rosji. Rosja natomiast zastrzegła sobie prawo do przestrzegania porządku i sprawowania opieki nad ludnością prawosławną w Rzeczypospolitej.

W Pińsku w 1791roku powołano  radę Kościoła prawosławnego w Polsce, był to synod krajowy  złożony z arcybiskupa i trzech biskupów. Kraj miał być podzielony na cztery diecezje, a biskupi mieli być organizacyjnie niezależni, natomiast w sprawach dogmatycznych mieli  zwracać się do patriarchy Konstantynopola. Kongregacja Pińska powoływała Prawosławny Kościół Autokefaliczny w Rzeczypospolitej.

Po rozbiorach Rzeczypospolitej parafie prawosławne znajdujące się na obszarze ziem polskich zostały podporządkowane biskupom rosyjskim. Dokonano istotnych zmian organizacyjnych w Rosyjskim Kościele Prawosławnym.

Władze pruskie pragnąc niezależności prawosławia wobec Rosji, planowały utworzenie samodzielnego biskupstwa dla obwodu białostockiego, które podlegałoby pod jurysdykcję Konstantynopola. Po traktacie  w Tylży 1807 roku, obwód białostocki został dołączony do zaboru rosyjskiego, polityka Prus względem prawosławia została przerwana. Władza rosyjska natomiast narzuciła ośrodkom prawosławnym ustrój synodalny, likwidując jego odrębność prawną i organizacyjną. Kościół prawosławny na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej utracił swoją niezależność i stał się częścią Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego.

Władze carskie troszczyła się o Kościół prawosławny, dekrety wydawane przez cara Aleksandra I polecały ustanowienie odrębnego funduszu na rzecz duchowieństwa prawosławnego, podporządkowanie wszystkich cerkwi i klasztorów w  Królestwie Polskim jurysdykcji biskupa mińskiego. Dążono do wzmocnienia statusu prawnego i materialnego Kościoła prawosławnego na terenie Królestwa Polskiego. Pod panowaniem cara Aleksandra I Kościół prawosławny w Królestwie Polskim otrzymał wiele praw i rósł w siłę.  Za panowania Mikołaja I nastąpiły kolejne zmiany. Kościół prawosławny został podporządkowany jurysdykcji eparchii wołyńskiej. Zostało podwyższone uposażenie duchowieństwa z czego połowę pokrywał skarb Cesarstwa Rosyjskiego, a drugą połowę skarb Królestwa.

Uczestnictwo duchowieństwa  unickiego i rzymskokatolickiego w powstaniu listopadowym był pretekstem do nowej polityki wyznaniowej cara Mikołaja I, która  dążyła do likwidacji Kościoła unickiego oraz ograniczenia działalności Kościoła rzymskokatolickiego. Decyzja władz carskich o likwidacji unii na terenie dawnego Królestwa Polskiego przyspieszyło powstanie styczniowe. Po likwidacji unii w Cesarstwie Rosyjskim została tylko jedna diecezja unicka – chełmska w Królestwie Polskim. Duchowieństwo unickie z diecezji chełmskiej zwróciło się do Aleksandra II z prośbą o włączenie ich do Kościoła prawosławnego. Powrót unitów do prawosławia traktowany był jako naturalne zjawisko powrotu do wiary ojców, lecz prawosławny biskup warszawski nie popierał metod stosowanych przez władze państwowe. Dlatego też likwidacja unii odbywała się bez aktywnego udziału duchownych prawosławnych. W 1875 roku decyzją synodu z 14 maja nastąpiło ostateczne przyłączenie unitów do prawosławia.

Pewne zmiany w stosunkach wyznaniowych wprowadził ukaz tolerancyjny cara Mikołaja II z 1905 r. Część dawnych unitów, głównie z diecezji siedleckiej i lubelskiej, porzuciło wówczas prawosławie i przystąpiło do Kościoła rzymskokatolickiego. Ponowna dezorganizacja społeczności prawosławnej nastąpiła podczas I wojny światowej. Większa część wiernych Kościoła prawosławnego zamieszkująca wschodnie obszary ziem polskich była ewakuowana w głąb Rosji. Wraz z wiernymi wyjechało duchowieństwo prawosławne. Pozostawione świątynie pozostawały bez opieki i stały się obiektem licznych grabieży i napadów. „Bieżeńcy” przebywający w latach  1915-1922 na terenie Rosji byli świadkami upadku dwóch autorytetów: cara i cerkwi. Po powrocie do własnych domów zastali nową rzeczywistość. Władze Rzeczypospolitej traktowały prawosławie jako relikt zaborcy i z niechęcią odnosiły się do jego wyznawców. Rozpoczął się okres rewindykacji i walki o prawa do świątyń i monasterów Kościoła prawosławnego, czas wielkiej próby dla Cerkwi i jej wiernych.

Po zakończeniu I Wojny Światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości rozpoczął się zupełnie nowy rozdział w historii Kościoła Prawosławnego.

prof. Antoni Mironowicz

Design by eltonik24.pl